Hardo, bez amnezji - Mirosław Rymar

 

 

 

 

 

 

 


Hardo, bez amnezji

Parę dni temu Dziennik Polski informował, że byłeś przesłuchiwany przez prokuratora IPN.
Z czym wiązało się to przesłuchanie?

Przesłuchanie było konsekwencją mojego wystąpienia do IPN z wnioskiem o nieprzedawnianie zbrodni komunistycznych w stosunku do mnie i mojej rodziny, oraz pociągnięcie do odpowiedzialności karnej byłych funkconariuszy UB i SB. Do tej pory miałem dwa przesłuchania w IPN. Pierwsze dotyczyło mojego aresztowania podczas odbywania służby wojskowej w 1979 roku i postawienia mi zarzutów politycznych z arty.270 par.1, który mówł: "kto wyszydza władzę ludową i rozpowszechnia o niej fałszywe wiadomości grozi mu kara pozbawienia wolności od 6-ciu miesięcy do 8 lat ". Zamknięto mnie wówczas między innymi za mówienie w wojsku prawdy o Zbrodni Katyńskiej. Drugie przesłuchanie związane było
z bezprawnym internowaniem w okresie od 12 do 16 grudnia 1981r. Bezprawnym, ponieważ akty prawne dotyczące internowania władza ludowa ustanowiła 16 grudnia 1981r. Trzecie przesłuchanie, które odbędzie się w dniu 9.03.2007r. ma dotyczyć porwania mnie przez bandę esbeków w 1987r. tuż przed wizytą Ojca Świętego. To początek, bo będą następne przesłuchania, między innymi związane z porwaniem mnie i Agaty Michałek w 1985r., o czym wspominała niedawno prasa. Będzie to ciąg spraw dotyczących mnie i mojej rodziny.

Czy występujesz w roli świadka czy okarżającego?

W tych przypadkach o których wspomniałem powyżej oprócz sprawy Agaty występuję jako oskarżyciel, a w odrębnej sprawie Agaty i mojego porwania występuję w charakterze świadka.

Jest to chyba pierwszy przypadek, że osoba prywatna wnosi sprawę o bezprawność internowania?

Z tego co się orientuję, to w Krakowie napewno tak, ale nie wiem czy w kraju ktoś już tego nie zrobił.

Czy jest to Twoja indywidualna decyzja? Czy też grupy osób?

Na razie jest to moja prywatna inicjatywa, ale czekam na zwołanie zebrania przez przewodniczącego Krakowskiej Grupy Ujawnić Prawdę Andrzeja Szkaradka. Na zebraniu poinformuję o podjętych przeze mnie krokach i postaram się nakłonić pozostałych członków grupy do występowania w wyżej wymienionej sprawie. Może wreszcie nam się uda pociągnąć do odpowiedzialności karnej bandytów Jaruzelskiego, Kiszczaka i inych winnych wypowiedzenia wojny przeciwko naszemu Narodowi. Jak widać do tej pory bandyci mają się dobrze, a porządni ludzie, Polacy żyją w poniżeniu, bez minimum uznania
i sprawiedliwości.

Niedawno przypomniano historię porwania przez esbeków ciebie i Agaty..., a jak wyglądało uprowadzenie ojca będącego na spacerze z małym dzieckiem.

Tuż przed wizytą naszego Wielkiego Ojca Świętego w roku 1987 wyszedłem po południu na spacer
z moim rocznym synkiem Dominikem i nagle, gdy przechodziłem przez jezdnię, będąc na środku ulicy napadli mnie bandyci po cywilu jak się później okazało z SB i po krótkiej bijatyce obezwładnili mnie
i wrzucili do prywatnego samochodu uwożąc do Krakowa na ul.Mogilską, do ich siedziby. Nawet przez moment nie wykazali zainteresowania dzieckiem w wózku stojącym na środku jezdni. To był dla nich zupełnie nieistotny szczegół, nieuwzględniony w planach porwania.

Co stało się z pozostawionym bez opieki synkiem?

Po moim porwaniu, gdy syn pozostawiony w wózku na środku ulicy Bukowskiej płakał ludzie z bloków, którzy to zdarzenie widzieli zaopiekowli się moim Dominiczkiem i poinformowali żonę o całym zajściu. Przerażona matka podziękowała dobrym ludziom i zabrała Dominika do domu. O tym porwaniu mówiła wtedy rozgłośnia Radia Wolna Europa, Głos Ameryki i BBC.

Jesteś zdeterminowany dochodzenia prawdy i sprawiedliwości. To tłumaczy Twoje zaangażowanie w Ruchu Rodaków, w roli koordynatora zespołu, którego pierwszoplanowym zadaniem będzie dekomunizacja i lustracja. Na jakim etapie realizacji tego zamierzenia jesteście?

Mamy opracowane zasady organizacyjno-programowe i teraz trwa okres budowy zespołu. Prowadzimy rozmowy i angażyjemy osoby, które są doświadczone w działalności opozycyjnej, mające status pokrzywdzonego, oraz osoby z wykszałceniem historycznym o kierunku archiwizacji, pracujące w tym zawodzie. Zespół jest tworzony z myślą o pomocy osobom i organizacjom zainteresowanym lustracją. Pomocy wszystkim tym, którzy mieszkają za granicą i z powodów, czy to zdrowotnych, czy innych nie będą mogły osobiście zgłosić się do IPN w celu zapoznania się ze swoimi aktami. Oprócz tego zespół będzie realizował własne projekty mające na celu ujawnić pajęczynę oplatającą Polonię. Wyniki prac będą publikowane. Mamy też nadzieję, że osoby mieszkające za granicą na tyle nam zaufają, że będą się zwracać do nas i wystawiać nam upoważnienia, abyśmy tu, w kraju mogli przed IPN reprezentować ich interesy. Pozwoli to wielu ludziom na otrzymanie akt, które umożliwią im ujawnienie ubeków i esbeków, oraz agentów opinii publicznej. To nasza odpowiedź na polityczne manipulacje wokół ustawy lustracyjnej, na próby jej blokowania.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał: Mirosław Rymar

24. 01. 2007r.
RODAKpress

 
RUCH RODAKÓW : O Ruchu Dolacz i Ty
RODAKpress : Aktualnosci w RR Nasze drogi
COPYRIGHT: RODAKnet