TADEUSZ PŁUŻAŃSKI - POLSKA


* Zbudujmy panteon na...
* Upamiętnili ...
* Podziemna Armia ...
* Radość i łzy na ...
* Oni godności ...
* Zachowajmy się jak...
* Kat z Rakowieckiej ...
* Nie o troskę o Łączkę
* Przedwczesne ...
* W poszukiwaniu ...
* Radziłbym nie ...
* Podziemna Armia ...
* Kto nie chce rot.Pil...
* Stanisław Kasznica
* Spotknie w Brisbane
* Jacek Kurski zrobi ...
* Rotmistrz leży ...

Publicysta historyczny, komentator polityczny, szef działu Opinie "Super Expressu", prezes Fundacji "Łączka", autor książek o nierozliczonych zbrodniach komunistycznych i Żołnierzach Wyklętych.

Zjednoczona(?) prawica. Wobec czego zjednoczona?
Żołnierze dobrzy i źli

Ostatnio w dyskusji o Żołnierzach Niezłomnych pojawił się niebezpieczny trend. O ile lewackie brednie postkomunistów, którzy wzorem swoich rodziców chcieliby ich nadal wyklinać, od dawna uznajemy za haniebne, to przeciwstawianie sobie bohaterów naszej wolności wydaje się dużo groźniejsze.

W jednej z gazet czytamy, że kult Niezłomnych jest szkodliwy, bo rzekomo ma wypierać kult Armii Krajowej. Teza absurdalna. Dla przypomnienia – Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość, kluczowa formacja antykomunistycznego podziemia, była w prostej linii kontynuacją właśnie Armii Krajowej!

Żołnierzami AK byli rotmistrz Witold Pilecki, major Zygmunt Szendzielarz ps. Łupaszka i wielu innych.

Jeśli przyjąć logikę krytyków kultu Niezłomnych, należałoby uznać, że nasi bohaterowie do „wyzwolenia” (czyli drugiej, tym razem sowieckiej, okupacji) dzielnie walczyli z Niemcami i należy im się hołd i szacunek, a po „wyzwoleniu” (najeździe) Sowietów nagle stali się bandytami. Aż trudno uwierzyć, że ktoś pozujący na inteligenta mógł coś takiego wymyślić!

Jest też drugi, nie mniej szkodliwy mit przedstawiający „dobrych” i „złych” Niezłomnych. Do tych pierwszych zdrajcy i lewacy zaliczają Witolda Pileckiego, do tych drugich, niegodnych – zazwyczaj Romualda Rajsa „Burego”, czasem też Józefa Kurasia „Ognia” czy wspomnianego „Łupaszkę”. Ludzie powielający kłamliwe tezy komunistycznej propagandy, robiący to ze złej woli, chęci wypromowania się, wreszcie skrajnej głupoty, najzwyczajniej szkodzą Polsce. Nasze dzieci i wnuki muszą być uczone o bohaterstwie Armii Krajowej, Polskim Państwie Podziemnym, o Powstaniu Warszawskim, o Żołnierzach Niezłomnych. A w narodowym panteonie jest miejsce dla wszystkich bohaterów z AK, WiN, Narodowych Sił Zbrojnych. Dla Witolda Pileckiego, Antoniego Hedy „Szarego”, Romualda Rajsa „Burego”, chłopców z brygady świętokrzyskiej NSZ. Pamięć o nich jest naszym obowiązkiem. A strzelanie do komunistów było ich powinnością i niezaprzeczalną zasługą!

Tadeusz Płużański

04.04.2018r.
Niezalezna.pl

 
RUCH RODAKÓW: O Ruchu - Docz do nas - Aktualnoi RR - Nasze drogi - Czytelnia RR
RODAKpress: W skrocie - RODAKvision - Rodakwave - Galeria - Animacje - Linki - Kontakt
COPYRIGHT: RODAKnet